Stop -klatka w praktyce
Gdy przychodzi zmiana, długo działamy w sprawdzonym trybie: efektywnie, sprawnie, szybko. Nie ma czasu na zastanawianie się, trzeba podejmować wydawało by się dobre decyzje. Ale czy można działać bez refleksji? Czy czas poświęcony na analizowanie swoich działań, stylu pracy czy też budowania relacji z innymi, to czas stracony?
Stop-klatka to metafora wywodząca się ze świata filmowego. Reżyser zatrzymuje ujęcie, aby dać czas na przyjrzenie się jednemu kadrowi, czy sekwencji dotychczasowych wydarzeń, krok po kroku. W praktyce biznesowej oznacza to przyjrzenie się temu, co do tej pory wydarzyło się w danym projekcie, w ciągu pewnych wydarzeń, czy pod wpływem zachodzących zmian.
Takie „przyjrzenie się” jest możliwe po wcześniejszym podjęciu decyzji, że się tego chce.
Bardzo dobrym momentem jest zarówno osiągnięcie kamieni milowych, jak też niemoc w ich zrealizowaniu. Stop-klatka przydaje się, gdy zamykamy konkretny etap projektu lub coś stoi na przeszkodzie. Wskazane jest, aby przed przystąpieniem do kolejnego etapu zatrzymać się i przeanalizować dotychczasowy styl pracy. Zarówno w perspektywie dnia, tygodnia, jak i półrocza.
Drugim powodem, dla którego warto zrobić stop-klatkę, jest kryzys, trudności, konflikt, a także zmiana. W takich sytuacjach stop-klatka służy wyjściu z bieżącego nurtu działań, nabraniu dystansu, poszukiwaniu rozwiązań.
Innym bardzo ważnym momentem, w którym warto zdecydować się na stop-klatę, jest osiągnięcie sukcesu. Czyli czas na świętowanie, docenienie wkładu różnych osób. To też jest bardzo ważne, bo stop-klatka nie musi być tylko interwencją. To może być także święto.
Stop-klatka dla Ciebie
Na co dzień wszyscy jesteśmy bardzo zabiegani i mamy wiele spraw na głowie. Stop-klatka pozwala wyskoczyć na chwilę z trybu działania i się zdystansować.
Można z mozołem i pełnym zaangażowaniem wspinać się na górę, ale warto też czasem skontrolować, czy to na pewno jest ta górą, na którą chcemy się wspinać.
W życiu codziennym ta technika pozwala być bardziej „na bieżąco” ze swoimi zobowiązaniami, ale także uczuciami i potrzebami. Blisko jej do technik treningu uważności propagowanego przez ruch Mindfulness. Stop-klatka w metodologii TROP ma na celu pomóc ci wyskoczyć z wiru i dać konkretne narzędzia refleksji. Może być stosowana doraźne – zawsze, gdy poczujesz, że ogarnia cię chaos albo porywają ogłuszające emocje. Możesz też wprowadzić stop-klatkę jako codzienny punkt programu dnia, np. na koniec pracy o 17.00 albo przed snem. Oto kilka pytań, które pomogą ci być bliżej swoich emocji i potrzeb, ale także spojrzeć z lotu ptaka na bieg wydarzeń:
Co czuję w ciele?
Czy to jest przyjemne, czy nie?
Jakie jeszcze inne uczucia mi towarzyszą?
Co mogę zrobić innego (inaczej) niż dotychczas?
Jak jeszcze inaczej można spojrzeć na tę sytuację?
Co o niej myślą (pomyśleliby) inni?
Stop-klatka w zespole
Ta metoda pracy może dotyczyć zarówno współpracy zespołowej, jak i działania jednego człowieka. Dobrze, gdy nie trzeba poświęcać całego swojego czasu na samotne przemyślenia, tylko budować dialog z innymi osobami.
Może to być dialog swobodny lub strukturalizowany. Jedna osoba może skorzystać z pomocy coacha, zaufanego współpracownika, swojego mentora, szefa. Kluczem jest rozmowa z osobą, której ufa i która pozwoli jej samodzielnie wyciągać wnioski, a nie narzuca własne. Natomiast grupową stopklatkę prowadzi moderator, najlepiej niezaangażowany w realizację danego projektu. Taki neutralny moderator jest bardzo ważny, aby wszyscy mogli wypowiedzieć swoje zdanie, czuć się bezpiecznie. Niestety jest to luksus, na który wiele organizacji nie może sobie pozwolić. Warto wtedy przygotować do tej roli członków zespołu mających naturalne predyspozycje do wchodzenia w taką rolę.
Drugą istotną kwestią jest kontrakt, czyli umowa. Kontrakt obejmuje na przykład konsekwencje, zasady komunikacji, bezpieczeństwa i poufności oraz sposoby radzenia sobie z różnicą zdań. Ważne, aby uczestnicy umówili się na konkretny sposób rozmawiania.
Dobrą stop-klatkę poznamy po tym, że uda nam się połączyć sferę emocji, wiedzy i działania. Tak, jak to opisuje model MUD© (Myśli-Uczucia, Działanie). Korzystne jest, gdy ludzie mogą korzystać z intuicji związanej z odczuciami w trakcie realizacji projektu, zwrócić uwagę na to, że aspekt zadaniowy jest ściśle powiązany z tym, w jakiej atmosferze ta współpraca się odbywa, gdy mogą to nazwać i dopiero wtedy szukać lepszych metod. Dzięki temu mogą docenić swoje dotychczasowe osiągnięcia. Aby rozmawiać o emocjach i relacjach, trzeba włożyć dużo pracy w zbudowanie atmosfery otwartości i bezpieczeństwa w zespole.
Chodzi o to, żeby po dokonaniu refleksji, spojrzeć na całą sytuację z lotu ptaka. Zainspirować się różnymi rozwiązaniami zaproponowanymi przez uczestników. Ważne jest doprowadzenie do pewnego uogólnienia, aby móc wyciągnąć namacalne wnioski, a następnie przystąpić do etapu planowania, co wobec tego robić. Jak zakończyć projekt, jak planować kolejny etap, czy też, jak odnaleźć się w kryzysie lub zmianie.
Wszystko to służy temu, żeby refleksje zostały zebrane w sposób umożliwiający wyciąganie konkretnych wniosków. Oczywiście cały proces nie musi odbyć się podczas jednego spotkania. Ogromnie ważne jest, by moderator ustalił z ludźmi, jak chcą dalej taki proces prowadzić. Jego dokończenie jest ważne ze względu na poczucie sensu uczestników tej grupowej stopklatki.
Stop-klatka w rozwoju i w zmianie
Cykl Rozwoju wg TROP opiera się na pięciu etapach. Jeden z nich to właśnie stop-klatka. Model ten dotyczy efektywnego uczenia się i wsparcia innych w tym procesie. Doskonale spisuje się w sytuacji zmiany:
gdy stajemy przed wyzwaniem wchodzenia na nowe terytoria,
wykorzystywania nowych możliwości
bronienia się przed dotychczas nieznanymi zagrożeniami
wchodzenia w nowe paradygmaty myślenia
odkrywania nowych wzorów postępowania
Model ten powinien wyglądać jak spirala, w której przy kolejnych cyklach pozornie wracamy do punktu wyjścia, a w rzeczywistości pniemy się w górę. Cykl Rozwoju wg TROP bazuje na inspiracji K. Lewina, A. Revansa oraz D. Kolba, którzy zauważyli, że aby zaszedł proces uczenia się lub rozwoju, muszą pojawić się określone elementy, takie jak:
- Praktyka, doświadczanie.
- Opracowanie poznawcze (Zrozumienie)
- Wdrażanie wniosków w praktykę, czyli nowa praktyka, nowe doświadczanie
Cykl Rozwoju wg TROP to rozwinięcie powyższych etapów:
Akt → Stop-klatka → Inspiracja → Uogólnienie → Planowanie → Akt (wejście na nowy poziom) → …
W tym wypadku stop-klatka potrzebna jest do zatrzymania i podjęcia refleksji. Pozwala być w kontakcie ze sobą. Jest to też często pomijany element cyklu uczenia się, przystosowywania do zmiany. To pomijanie momentu samoświadomości „owocuje” powtarzaniem w kółko tych samych błędów lub niemożnością wejścia na nowe drogi. Samoświadomość, nazywanie emocji zaniedbywane jest w wielu firmach i osobistym doświadczeniu wielu osób. To dlatego, że jest po prostu trudna. Ale na szczęście im częściej ją ćwiczymy, to tym lepiej nam idzie.
Ważne jest, aby na tym etapie w równej mierze koncentrować się na błędach, jak i na osiągnięciach: na tym co już dobrze działa, co się sprawdza. Trzeba dać sobie czas na uświadomienie ze szczegółami przebiegu wydarzeń. Do tego dochodzi zauważenie reakcji otoczenia na to działanie, ocena (samoocena) wyników oraz styl przyjmowania sukcesów i porażek.
Stop-klatka pozwala także na szukanie całkiem nowych rozwiązań. Jeśli wyzwanie, wobec którego stoisz (zadanie, projekt, zmiana, kryzys), wykracza poza dotychczasową praktykę, to dotąd znane kategorie, schematy działań i nawyki mogą nie wystarczać. Bardzo trudno jest nawet opisać coś nowego, korzystając ze starego słownika. Jeszcze trudniej jest działać w nowy sposób, korzystając ze starych wzorców zachowań. Stop-klatka daje czas na poszukanie nowych: słów, kategorii, rozwiązań, schematów.
Głębsze zrozumienie doświadczenia jest na wagę złota. Ale nie zawsze się udaje. Stop-klatka pomaga, ale czasem nie wystarcza. Zrozumienie zachodzi zarówno na poziomie emocjonalnym, jak i też intelektualnym. Gdy znajdziesz właściwe modele, pojęcia i wnioski, które pozwolą ci wyjaśnić rzeczywistość, to obrazek stanie się wyraźniejszy. Możesz nawet poczuć efekt „Aha!”. Jednak problem polega na tym, że nie zawsze to jest od razu dostępne. Warto wtedy skorzystać z pomocy innej osoby – przyjaciela (choć częściej przydaje się przyjaciółka), szefa, jeśli masz do niego zaufanie, a także profesjonalnego doradcy, coacha, konsultanta.
Stop-klatka otwiera drzwi do nieznanego także dlatego, bo daje czas, by… pomarzyć. Pozwala ci zastanowić się nad przyszłością, kierunkiem, w którym chcesz podążać. Takie pozwolenie sobie na głębszy oddech, dystans i rozmach w planowaniu daje nową motywację do działania. Ten stan charakteryzuje aktywizacja i ożywienie. Budzą się emocje niezbędne do zebrania sił i porwania do działania innych. Stop-klatka to przestrzeń czasowa i mentalna, by dokładnie zobaczyć: jak jest? Jak się z tym czuję? Jak mogłoby być? Czego chcę? Czego potrzebuję? Co mogę zrobić inaczej?
Zadaj sobie te pytania, daj trochę czasu, a twoje własne odpowiedzi mogą cię zaskoczyć! Część rozwiązań masz już w sobie, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
Zmiana to jednocześnie witanie nowego i żegnanie starego. A każde pożegnanie oznacza jakąś stratę. Dlatego w doświadczeniu zmiany przeżywamy emocje, które pokrywają się z tym, co czujemy w żałobie. Cykl żalu pomaga poukładać sobie przeżycia, emocje i uczucia, gdy przychodzi „nowe”.
Co się dzieje z ludźmi, gdy rozpoczyna się zmiana? Zmiana wiąże się z naruszeniem status quo, z koniecznością wyrobienia nowych nawyków, przeorientowaniem obrazu świata, wymaga wysiłku i powoduje protesty. Zjawisko to nazywane jest oporem. Opór pojawia się zarówno w pojedynczej osobie, w małych grupach, jak i w całych społecznościach.
Opór bywa przejawem potrzeby utrzymania kontroli nad własnym życiem i wydarzeniami wpływającymi na jego bieg. Dlatego „stara bieda” bywa lepsza, (bo znana i przewidywalna) od „nowego”, które często rodzi pytanie „Ile można stracić?”.